No i jesteśmy już przeniesieni na innego bloga, ten onet to nie miejsce dla Nas, mamy nadzieję że i tutaj Wam się spodoba...
Taka pogoda to mi się podoba.
Aż chce się wychodzić z domu na spacery.
Dzisiaj byliśmy na porannym spacerku, a zaraz potem na mojej wizycie u lekarza. Każde zdjęcie z USG mam w albumie i nie możemy się napatrzeć jak Nasza kruszynka tak szybko rośnie... Jeszcze 8 tygodni i będzie z nami nasze słoneczko. Jak narazie dalej nie wiemy płci dziecka, gdyż dalej chcemy mieć niespodziankę...
Ostatnio pytaliście jakie ubranka kupuje, otóż proste mam narazie 3 ubranka (2x body, pajacyk) żółte i 2 pajacyki zielone. Reszte ubrań kupimy po urodzeniu dziecka. Chyba że się niedoczekamy przez te 8 tygodni to wcześniej, jak juz będzie wiadomo...
Ja już od poniedziałku jestem na L-4 i do końca ciąży go mam, ale zobaczymy czy jeszcze do pracy nie wrócę... :) taka już jestem...
A teraz idę robić obiadek dla mężusia...
No mi się tu podoba, z czasem każdy się przyzwyczai do niego, bo tamten był bardzo kolorowy i taki wesoły...
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za waszą wytrwałość...
Wg mnie przy porodzie to bardzo miła niespodzianka bo ciągle się czeka na tą wiadomość jaka płeć...
OdpowiedzUsuńA czasem i te badania mylą się co do pewności czy dziewczynka czy chłopiec.
:)