choć brzusio rośnie z tygodnia na tydzień to my czujemy się bardzo dobrze. co dwa tygodnie chodzimy na badania i duuużo odpoczywamy, ostatnio nawet zaprotestowałam i poszłam na chwilę do pracy w odwiedziny a w pracy wszyscy zdziwieni co my tam robimy.ale pogadaliśmy i pośmialiśmy się no i wróciliśmy do domku, gdzie czekał na nas tatuś z obiadkiem..
no a teraz znowu idę sobie troszkę odpocząć bo czuję jak się te dwa przytulasy wiercą...
pozdrawiam wszystkich gorąco i w wolnej chwili pozaglądam do Was...
Witaj, jakiś czas temu zostawiłaś u mnie komentarz, przychodzę więc z rewizytą. Przepraszam, że dopiero dziś, ale miałam trochę blogowych zaległości...
OdpowiedzUsuńNo ale mam nadzieję, ze teraz już będę bywać na bieżąco i poznamy się lepiej :)
Pozdrawiam
Zdrowia, spokoju i miłości :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie:
http://profit-confidential.blog.onet.pl/
Witaj, trafiłam do ciebie podążając za linkami znajomych i nieznajomych blogerek. Pomyślałam, że nie jest dobrze odwiedzić kogoś i nie zostawić po sobie jakiegoś znaku, więc po prostu w komentarzu witam się z tobą. Jeśli masz ochotę mnie odwiedzić, zapraszam na Lawendowe Wzgórze (link w profilu). Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy. :-)
OdpowiedzUsuń