poniedziałek, 27 czerwca 2011

szpital...

Witam, Was kochane,
przepraszam ze dopiero teraz się odzywam, ale niestety wylądowliśmy w trójeczkę do szpitala na dwa tygodnie.

Ciąża bliźniacza jest bardzo trudną ciążą zarówno jak dla dwójeczki w brzuszku jak i dla ich mamusi.  Ale już jest wszystko w najlepszym pożądku, muszę podwójnie o siebie dbać. ale dajemy radę.

Jak wróciłam ze szpitala to miałam niespodziankę od męża, pomalował całe mieszkanko i pokoik dla naszych dzieci. teraz tylko powolutku trzeba go urządzić...

Następną notkę obiecuję już szybciej i dłuższą ze szczegółami bo teraz muszę leżeć w łóżku przez parę dni...

Pozdrawiam Was i trzymcie za Nas kciuki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz