Witam, byliśmy dzisiaj na USG dzidziusia czy wszystko jest ok. Długo doktor zaglądał na monitor ale po jakimś czasie podziedział, że wszystko OK. Bardzo się cieszymy :)
Jak wcześniej już pisałam wam o tym, że płeć dziecka chcemy dowiedzieć się przy porodzie, tak wczoraj coś mnie tknęło żeby się już dowiedzieć...
I nie uwierzycie, lekarz dotrzymał swojej tajemnicy odkąd go poprosiłam zeby mi nic nie mówił. czy jedno dziecko i jaka płeć...
A dzisiaj nasza rozmowa:
Ja: Panie doktorze czy wiadomo już na 100% płeć dziecka?
Lekarz: tak, ale Pani nie chciała wiedzieć aż do porodu
Ja: Moje zdanie się zmieniło (i śmiech)
Proszę powiedzieć mi płeć dziecka..
Lekarz: a co pańswto by chcieli?
Ja: dziewczynkę...
Mój mąż T: Ja chłopca, a zresztą obojętne ważne zeby było zdrowe...
Lekarz: no to dla każdego z Was mam dobrą wiadomość
Ja nie zakontaktowałam
T: czyli chłopczyk?
Lekarz: Kochani macie bliźniaki chłopca i dziewczynkę, zdrowi i duzi
Pani Kasiu, proszę się bardzo oszczędzać.
z początku to był szok dla nas, ale teraz już się bardzo cieszymy :)
Możemy myśleć nad imionami chłopca i dziewczynki :)
a to ci niespodzianka, aż się sama zdziwiłam,
OdpowiedzUsuńale ważne żeby byli zdrowi...
Gratulacje...
Mandarynkowy świat
O RANY!! jak ja ci zazdroszczę!! :))
OdpowiedzUsuńod zawsze marzę o bliźniętach! :)) przecież po takiej informacji powinnaś chodzić kilka centymetrów nad ziemią!! :)) GRATULACJE PRZEOGROMNE!! :)))
Ja zazdroszczę również zwłaszcza, że 16 maja miałam transfer dwójeczki. Marzenie, wielkie marzenie. Niech Wam zdrowo ros :)ną
OdpowiedzUsuńJesteśmy bardzo szczęśliwi z tej wiadomości. Nasze podwójne szczęście...
OdpowiedzUsuń